Zaradni Pasjonaci

O tym jak zaradność i pasje wypełniają Nasze życie

Category: Uncategorized

10 korzyści z uprawiania sportu

Korzyści wynikające z uprawiania sportu

Większość ludzi zdaje sobie sprawę z korzyści wynikacjących z uprawiania sportu i zajmowania się wszelką aktywnością fizyczną. Wpajali nam to od dziecka rodzice, szkoła, nauczyciele WF, lekarze, trenerzy czy media. W większości przypadków wartości uznawane, nie przekładają się na wartości realizowane w rzeczywistości. Dlatego warto o tym przypominać i motywować do dbania o siebie oraz własne zdrowie.

Z badań CBOS z września 2013 roku wynika, że 2/3 Polaków uprawiało sport w ostatnim roku, przy czym 40% podejmowało aktywność fizyczną regularnie, a 26% sporadycznie. Autorka badań napisała, że sport jest domeną ludzi młodych, dobrze wykształconych, zadowolonych ze swojej sytuacji materialnej, mieszkańców miast. Ich główną motywacją było przede wszystkim zdrowie, uroda(wygląd oraz sylwetka) oraz przyjemność.

Nowszy raport badań TNS Polska z 2015 roku podaje, iż 33% Polaków uprawia regularnie sport co najmniej 3 razy w tygodniu, drugie 33% podejmuje aktywność fizyczną nieregularnie, a pozostali wcale nie uprawiają sportu. Polacy niestety zaniżają średnią UE pod względem uprawiania aktywności fizycznej. Statystyki mówią, że najaktywniejsi jesteśmy do 25 roku życia, a potem do 60 roku życia zaniedbujemy naszą kulturę fizyczną, żeby znowu po 60 zacząć o nią dbać. Najczęściej podejmowanymi aktywnościami i dyscyplinami sportu przez Polaków są: jazda na rowerze 53%, bieganie 33%, pływanie 29%, piłka nożna 17%, siatkówka 8%, koszykówka 3% i 1% sporty walki. Jestem ciekaw co wykażą kolejne badania i statystyki? W Polsce powstaje co raz więcej nowych obiektów sportowych, siłowni, sekcji i wiele innych projektów mających na celu podniesienie poziomu kultury fizycznej Polaków.

Moją motywacją od dziecka do ruszania się była dobra zabawa oraz spotkania ze znajomymi. Jako, że zawsze byłem nadpobudliwym dzieckiem korzystałem z dobrodziejstw SKSów i lokalnego klubu piłki nożnej. Po wielu latach treningów koszykówki i piłki nożnej zacząłem szukać czegoś nowego. Co pomogłoby przyswoić mi nowe umiejętności oraz przynieść dodatkowych wrażeń w przerwie od pracy i studiów. Tuż po liceum zacząłem poważnie trenować BJJ i MMA oraz amatorsko gimnastykę sportową z akrobatyką, a weekendami nadrabiałem zaległości z pływania. Połączenie to nie było przypadkiem. Jako młody chłopak nie przepuściłem w telewizji żadnego filmu amerykańskiego kina akcji z głównymi aktorami trenującymi sztuki i sporty walki oraz inne dyscypliny sportowe(Van Damme, Lee, Li, Morita, Seagal, Chan, Stallone, Schwarzenegger). Większość aktorów amerykańskiego kina akcji inspirowała mnie do tego, żeby nauczyć się choć jednej sztuki walki oraz dodatkowych akrobacji, które ubarwiają elementy walki w filmach. Dzięki treningom poznałem mnóstwo ciekawych ludzi i nauczyłem się niezwykle przydatnych w życiu umiejętności, nad którymi staram się wciąż pracować, żeby ich nie stracić. W trakcie studiów pracowałem z dziećmi jako instruktor samoobrony i gimnastyki. Dzięki tak fajnej pracy mogłem bez problemu utrzymywać się na dobrym poziomie i robić wiele ciekawych rzeczy, którymi się interesowałem. Studiując za granicą również pracowałem jako instruktor gimnastyki oraz pływania. Niezłe umiejętności sporotowe nieraz pomogły mi znaleźć pracę w Polsce i za granicą. Właśnie dzięki nadzwyczajnym umiejętnościom sportowym aktorzy, których wymieniłem wyżej zasłynęli w Hollywood i zostali topowymi aktorami kina akcji. Ciężka praca, hektolitry wylanych potów na treningach pomogły spełnić ich marzenia. Jak widać sport i wszelka aktywność fizyczna nie przynosi jedynie korzyści zdrowotnych, ale również wiele innych takich jak: znajomości, pracę, rozrywkę czy satysfakcję.

Korzyści płynące z regularnego zajmowania się aktywnością fizyczną i sportem?

1. Aspekt zdrowotny pod, którym kryje się wiele składowych jak np. Spalanie zbędnej tkanki tłuszczowej, rozwijanie i kształtowanie poszczególnych cech motorycznych(siła, szybkość, wytrzymałość, gibkość, koordynacja ruchowa), rozwijanie i wzmacnianie układów ciała człowieka. Zapobieganie pojawianiu się chorób cywilizacyjnych. Zwiększamy produkcję endorfin w naszym organiźmie, co powoduje obniżanie poziomu stresu, gdy jesteśmy pod jego wpływem. Więcej faktów o zdrowiu i aktywności fizycznej pisze World Health Organization lub przewodnik UE po aktywności fizycznej.

2. Wygląd i uroda– Wiele dyscyplin sportowych pomaga pracować nad własną sylwetką poprzez spalanie zbędnej tkanki tłuszczowej, budowanie masy mięśniowej oraz definiowanie poszczególnych mięśni czy streching.

3. Przyjemność- Dla wielu ludzi wszelka AF jest synonimem dobrej zabawy, radości, uśmiechu, a powysiłkowe zmęczenie pozytywnym uczuciem, na które tylko czekali.

4. Aspekt społeczny- przebywanie z nieznanymi sobie ludźmi, jak również ze znanymi, rozmowy, możliwość poznania ciekawych osobistości, nawiązania relacji przyjacielski czy nawet partnerskich.

5. Praca- Dla trenerów, instruktorów, kaskaderów czy zawodowych sportowców sport jest sposobem na zarabianie pieniędzy. Może być również dla Ciebie.

6. Spełnienie marzeń. Wykonanie salta, szpagatu, surfing w oceanie, zbudowanie wymarzonej sylwetki, gra z celebrytą czy zawodowym sportowcem, a dla zawodowców np. Wystąpienie na Igrzyskach Olimpijskich lub zdobycie tytułu mistrza świata/europy/państwa swojej dyscypliny sportowej.

7. Dyscyplina oraz praca nad sobą i własnymi słabościami.

8. Zwiększenie poczucia własnej wartośći i skuteczności dzięki uczeniu się coraz bardziej skomplikowanych elementów danego sportu.

9. Zwiększenia swojego bezpieczeństwa oraz innych (treningi samoobrony, sporty i sztuki walki, treningi siłowe, kulturystyka). Wzbudzanie respektu wśród innych swoją postawą i posturą.

10. Dawanie innym przykładu, inspirowanie ich i imponowanie swoimi umiejętnościami motorycznymi. To coś co napędza ludzi do działania i powoduje powstawanie pozytywnego łańcucha przekazującego pewne wartości dalej.

Jeśli potrzebujesz więcej motywacji i inspiracji do wzięcia się za siebie i podjęcia regularnych treningów- polecam przeczytać autobiografię A. Schwarzeneggera pt. “Pamięć absolutna”, w której sam autor opisuje dokładnie swoje ciężkie dzieciństwo i ilość pracy, którą musiał wykonać, żeby znaleźć się w miejscu, o którym marzył od dziecka. W bardzo ciekawy sposób opisuje jak dzięki pasji do sportu zaczął odkrywać swoje talenty, które całkowicie zmieniły jego życie.

Minimalne koszty życia studenckiego w Warszawie

Minimalne koszty studenckiego życia w Warszawie

Podjęcie nauki lub pracy w dużych miastach daje do myślenia na temat ewentualnej przeprowadzki. To główna możliwość, która pozwoli na zaoszczędzenie czasu na dojazdy do uczelni lub pracy. Decyzja o przeprowadzce może zwiększyć komfort naszego życia i dać wiele innych możliwości rozwojowych.

Przeprowadzka do dużego miasta w moim przypadku do Warszawy dała mi do myślenia przede wszystkim pod względem finansowym. Zastanawiałem się nad tym często, ponieważ wydatki(mieszkanie, jedzenie, media, rachunki, artykuły gospodarstwa domowego), których nie ponosi młody student mieszkając z rodzicami nie motywują do wyprowadzenia się z domu i zamieszkania na własną rękę. Masz dach nad głową, zawsze ciepły posiłek przygotowany przez rodziców. Nie martwisz się o rachunki(w wielu przypadkach tak jest, ale będąc dorosłym człowiekiem, warto poczuć się choć trochę do odpowiedzialności i wesprzeć rodziców w tych kosztach, jeśli już dodatkowo gdzieś pracujemy, żeby nie zamienić się subtelnie w “niebieskiego ptaka”). Ktoś zwykle czeka na Ciebie. W moim przypadku byli to rodzice, którzy byli ciekawi tego, jak minął mi dzień i co ciekawego się wydarzyło. Taka atmosfera zwykle sprzyja życiu razem z rodziną, tak długo, jak nasze potrzeby względem kompletnej niezależności nie zwiększają się. Coś pięknego, ale jak wszystko ma to swoje plusy i minusy.

Na początku wydaje się, że przeprowadzka będzie miała same minusy, bo będziemy musieli za wszystko płacić, wszystko robić samodzielnie (opłaty, jedzenie, prace porządkowe i inne czynności zajmujące sporo czasu). Jeśli już na tym etapie dokładamy się do domowego budżetu, dbamy o swój pokój, robimy sobie jedzenie na uczelnie czy do pracy, dbamy o własną garderobę od a do z, to wychodzi na to, że wiele się nie zmieni prócz tego, że będziemy kompletnie niezależni. Będziemy mieć więcej prywatności i tym samym nasi rodzice również. My sami będziemy bardziej mobilni i zwiększymy swoje szanse na znalezienie dodatkowej pracy i rozwój, bo nie będziemy już więcej zależni od komunikacji podmiejskiej, która zwykle nie dojeżdża w godzinach nocnych do naszych okolic. Być może w końcu nauczymy się porządnie gotować 🙂 To może być najlepszy i najszybszy kurs kompletnej niezależności dla tych, którzy się nad tym zastanawiają. To tylko część plusów naszej życiowej decyzji.

Każdy żyje na innym poziomie i ma inne potrzeby, dlatego część kosztów będziecie musieli przekalkulować pod swój styl życia. Ja zostałem zmotywowany do przeprowadzki przez swoją dziewczynę, a aktualnie żonę. Z czego się bardzo cieszę i jestem jej bardzo wdzięczny! Szybkie usamodzielnienie przyniosło mi same korzyści patrząc na to z perspektywy czasu. Szybko znalazłem dodatkowe ciekawe prace, miałem więcej czasu na naukę, mogłem wieczorami bez limitu spacerować po mieście z dziewczyną i nie myśleć o ostatnim pociągu, który odjeżdża do Mrozów. Zacząłem gotować całkiem niezłe obiady, wykonywać wszystkie czynności domowe samodzielnie dzięki czemu robię to teraz kilka razy szybciej niż kiedykolwiek. Dojazd na uczelnie, który codziennie zajmował mi ok. 3h 40min(+/-10min) przeznaczyłem na inne ważne sprawy. 

W internecie jest sporo informacji na temat średnich kosztów studenckiego życia w Warszawie, ale są one bardzo zróżnicowane co jest oczywiste, bo każdy żyje na innym poziomie, ma inne potrzeby i możliwości finansowe. Koszty życia zwykle zależą od kilku kluczowych czynników – mieszkanie, jedzenie, opłaty dodatkowe za telefon, internet, studia, kursy oraz koszty zmienne typu: wyjścia na miasto + kultura i sport, zdrowie i higiena, ubrania.

Studenci mają możliwość zamieszkania w akademikach swoich uczelni i nie tylko. Koszty akademików w pokojach 2-osobowych to ok 300-500zł w Warszawie. Na Akademii Wychowania Fizycznego można wynająć miejsce w mieszkaniu dwupokojowym za 500zł(Dość drogo, ale warunki mieszkalne są bardzo dobre). W domu studenckim Akademi Sztuki Wojennej można pokój jednoosobowy wynająć już za 380zł, a miejsce w pokoju 2 osobowym za 330zł. Miejsce w pokoju 2 osobowym w domu studenckim Akademii Obrony Narodowej kosztuje 400zł. Na Politechnice Warszawskiej miejsce w pokoju 2 osobowym kosztuje 430zł. W SGGW w zależności od akademika miejsce w pokoju 2 osobowym wynosi od 350 do 450zł. Ceny wszystkich domów studenckich są dostępne na stronach uczelni lub bezpośrednio na stronie danego akademika. Załóżmy, że średnia cena miejsca w 2 osobowym akademiku to 400zł.

Jedzenie to drugi co do wielkości koszt stało-zmienny. Jeśli sami sobie gotujemy i robimy zakupy to po 2-3 mc będziemy znali stały koszt swojego jedzenia. Jeśli chodzimy do knajp to koszt ten będzie bardzo zmienny i czasem bolesny. Jako, że opisuję swój przykład podam średnie kwoty, które wydawałem na jedzenie. Lubie gotować i w pierwszych latach studiów bardzo zależało mi na skrupulatnym oszczędzaniu pieniędzy, dlatego starałem się ograniczać wyjścia do knajp. Jedzenie średnio miesięcznie kosztowało mnie w granicach 280-350zł. W trakcie studiów żyłem bardzo aktywnie i bywało, że miałem 2 treningi dziennie, dlatego codziennie jadłem przynajmniej 5 posiłków dziennie. Zakupy robiłem w dyskontach(kasze, napoje, słodycze). Na targach(Hala Mirowska, Wolumen) kupowałem warzywa i owoce, a w sklepach Warszawskiej Spółdzielni Społem (świeże ciemne pieczywo, nabiał i mięso). Za tę kwotę robiąc zakupy w sprawdzonych miejscach i gotując sobie jedzenie można spokojnie przeżyć i nawet dość zdrowo jeść.

Chemia i artykuły higieniczne to nieduży wydatek zwykle koło 30zł/mc – dla kobiet będą to wyższe wydatki, dobrze żebyście się tutaj wypowiedziały 🙂 . Na wyjścia ze znajomymi na miasto założyłem sobie, że nie będę wydawał więcej niż 100zł/mc. Jeśli trenujesz regularnie i korzystasz z różnych kart fitness myślę, że 100zł spokojnie wystarczy, choć jest wiele tańszych opcji! Niezaplanowane wydatki typu: wizyta u lekarza, lekarstwa, prezenty, specjalne okazje to zwykle co najmniej 50zł. Karta miejska 55zł. Koszty studiów dziennych to zwykle tylko zeszyty, przybory piśmiennicze, czasem literatura, ale ją możesz spokojnie wypożyczyć z biblioteki, kserówki, składki dają ok. 50zł.

Podsumowując:

Miejsce w domu studenckim ok. 400zł/mc

Jedzenie plus chemia ok. 350zł/mc

Wyjścia na miasto ok. 100zł/mc

Sport i rekreacja ok. 100zł/mc

Niezaplanowane wydatki ok. 50zł/mc

Karta miejska 55zł/mc.

Telefon + internet ok. 30zł/mc.

Koszty ponoszone na uczelni ok. 50zł/mc.

Suma minimalnych kosztów życia w Warszawie dla oszczędnego studenta wynosi ok. 1135zł.

Oczywiście pierwszy miesiąc studiów i naszej przeprowadzki będzie najdroższy i na to przyjdzie nam przygotować dodatkowy budżet(kaucje, zakupy niezbędnych artykułów, opłaty rekrutacyjne, zdjęcia, dokumenty i inne niezbędne rzeczy do podjęcia nauki i zamieszkania w innym mieście). W tym artykule opisuję średnie koszty życia już po zaaklimatyzowaniu się w nowym środowisku.

Wszystkie wyliczenia oparłem na swoim przykładzie, który nie odzwierciedli wydatków większości studentów, ale tych bardziej oszczędnych utrzymujących się bez pomocy rodziców na pewno. W tym miejscu zachęcam do spisywania swoich przychodów i kosztów nawet z ciekawości tak by być świadomym gdzie dokładnie, wędrują nasze pieniądze i ile co do złotówki kosztuje nas życie. Dzięki temu nawykowi mogę obserwować z roku na rok swoje przychody i koszty życia i dużo na ten temat powiedzieć. Widzę na jakie cele wydaję więcej, a na które mniej. Np. Jedna z tendencji pokazuje, że z roku na rok wydaję znacznie więcej na okazje i prezenty dla najbliższych. Wiem ile jestem w stanie zaoszczędzić przez rok i ile potrzebuję teoretycznie czasu na zgromadzenie pewnego kapitału na różne mini inwestycje. 

Osobiście jestem pewien, że za mniejsze pieniądze spokojnie “przetrwacie”, ale wyżej podałem niezbędne minimum do spokojnego przeżycia na normalnym poziomie w Warszawie w trakcie studiów.

Podkreślam, że jest to wyliczenie dla studentów, którzy borykają się z decyzją przeprowadzki do większego miasta na studia lub do pracy. Każdy ma inny styl i poziom życia, ale jeśli zależy Ci na przeprowadzce i niezależnym życiu to wiedz, że za tę kwotę spokojnie możesz przeżyć, nie odmawiając sobie wszystkiego, ale po prostu rezygnując z pewnych luksusów. Korzystając z okazji zapraszam do przeczytania artykułu, który napisałem niedawno na temat 20 pomysłów na pierwszą lub dodatkową pracę, aby go przeczytać, kliknij TUTAJ.

A co Wy myślicie na ten temat? Czy jest to za mało? Czy w sam raz? Może są rekordziści, którzy jeszcze oszczędzą coś z tej kwoty? Zapraszam do dyskusji i przypomnienia sobie swoich wydatków w trakcie studiów z ostatnich kilku lat. Może dla niektórych to będzie bodziec, żeby w końcu podliczyć swoje wydatki i zobaczyć dokładnie, na co uciekają nasze pieniądze?

Pierwsza praca- 20 pomysłów.

20 pomysłów na pierwszą i dodatkową pracę

Pierwsza praca to dla każdego z nas inne doświadczenie. Dla jednych to bardzo ekscytujący moment, na który czekali odkąd tylko pamiętają, a dla innych stresujące chwile, które odciągali tak długo dokąd nie zmusiła do tego sytuacja, w której się znaleźli. Większość pierwszych prac jest poprzedzonych poszukiwaniami, telefonami, rozmowami kwalifikacyjnymi, dniami próbnymi. Pierwsze prace bardzo często uczą wielu nowych umiejętności jak np.: punktualność, sumienność, pracowitość, dokładność, odpowiedzialność, szacunek do pieniędzy i ich wartośći. Poszukując pierwszej pracy zwykle nie mamy dużego dowiadczenia i pomysłu na to co można robić, aby łączyć przyjemne z pożytecznym. Praca, która pozwala na łączenie przyjemnego z pożytecznym nie jest czymś łatwym w znalezieniu, ale wciąż możliwym jeśli mamy wystarczająco dużo motywacji i dyscypliny. Zauważyłem ostatnio pozytywną tendencję wśród licealistów – coraz większa grupa młodocianych chce pracować, zdobywać doświadczenie i dorabiać. Świeżo upieczeni absolwenci szkół średnich, którzy mają przed sobą najdłuższe wakacje w życiu również często bywa, że chcieliby je produktywnie spędzić i przy okazji przygotować się choć trochę do przyszłego zawodowego życia, które już niedługo nadejdzie.

Będąc absolwentem liceum w bardzo małym miasteczku ciężko jest o jakąkolwiek pracę bez doświadczenia. Dlatego od razu skupiłem się na szukaniu pracy w większym mieście. Wiedziałem, że zaoszczędzę czasu na szukaniu, a jak już ją znajdę to pewnie od razu będzie lepiej płatna. Kiedy kończyłem liceum najbardziej popularnymi pracami dla absolwentów były prace w sklepie, call center, restauracjach i domach weselnych jako kelner lub pomocnik na budowie. Jako, że chciałem zdobyć jak największe doświadczenie i nie bałem się żadnej pracy skorzystałem z ofert wszystkich, które wymieniłem wyżej. Teraz już wiem, że gdybym mógł się cofnąć w czasie pewnie skupił bym się na pracach, o których docelowo myślałem, ale brak doświadczenia, wiedzy i kompetencji nie pozwalał na wykonywanie pracy trenera, instruktora czy nauczyciela. W każdym razie, każda z tamtych nauczyła mnie czegoś nowego i dodatkowo pokazała, że to nie jest to co chciałbym robić w przyszłości.

Pierwsze prace zwykle nie są łatwe, ale uczą nas wielu cennych umiejętności, które w przyszłości ułatwiają nam życie zawodowe. Czasami młodym ludziom brakuje pomysłów na to co można robić bez doświadczenia po szkole, dlatego chciałbym podrzucić wam 20 pomysłów na prace, które nie wymagają zwykle doświadczenia. Większość ogłoszeń o prace możemy znaleźć na portalach ogłoszeniowych takich jak

www.olx.pl

www.gumtree.pl

www.pracuj.pl

www.gazetapraca.pl

www.jobs.pl .

Są to najbardziej znane portale, na których jest bardzo dużo ofert pracy, ale nie są to jedyne sposoby na ich szukanie i znalezienie. Innym bardzo efektywnym sposobem na znalezienie pracy jest prywatna wiadomość wraz z dobrze skonstruowanym CV do docelowego pracodawcy, plus jak najlepsze zaprezentowanie siebie oraz swojej oferty wobec potencjalnego pracodawcy. W taki sposób kiedyś znalazłem pracę w kancelarii Cyfrowego Polsatu.

Dzisiaj mamy również tematyczne grupy na fb, gdzie jest bardzo dużo różnych ogłoszeń, z których możemy znaleźć ciekawą dla nas pracę. Sposobów na znalezienie pracy jest sporo, dlatego na wielu blogach poświęconych rozwojowi zawodowemu można o tym poczytać np. na www.interviewme.pl są ciekawe artykuły na ten temat.

Przejdę do 20 pomysłów na pierwszą lub dodatkową pracę, która może dać nam pewne doświadczenie, znajomości, pomysły i pieniądze na dalszy rozwój:

  1. Animator czasu wolnego

  2. Tester gier planszowych

  3. Instruktor sportowy

  4. Korepetytor różnych przedmiotów szkolnych

  5. Ratownik wodny

  6. Statysta filmowy

  7. Pomocnik glazurnika, tynkarza, malarza

  8. Kelner

  9. Doradca/Konsultant do spraw klienta w różnych korporacjach (często jest to call center)

  10. Kurier/Dostawca w gastronomii

  11. Opiekun osób starszych

  12. Wychowawca kolonijny

  13. Pracownik ochrony

  14. Pomocnik kucharza, cukiernika,

  15. Inwentaryzacje

  16. Kierowca ubera

  17. Copywriter

  18. Przedstawiciel handlowy

  19. Doradca do spraw nieruchomości

  1. Praca za granicą – Myślę, że tej pracy należy poświęcić oddzielny artykuł. Zaraz po zakończeniu liceum postanowiłem wyjechać na chwilę za granicę, żeby zaoszczędzić finanse na studia. Zdarzyło mi się również w trakcie studiów pracować za granicą i zawsze doceniałem każdą z takich prac. Z chęcią napiszę więcej o poszukiwaniu pracy za granicą i wszystkim co jest z tym związane.

Niektóre, z tych prac wymagają krótkich szkoleń, certyfikatów czy kursów potwierdzających wasze umiejętności i uprawnienia. Np. kurs ratownika wodnego, kurs wychowawcy kolonijnego czy animatora lub instruktora sportu, książeczka sanepidowska wraz z badaniami, prawo jazdy kat. B, “lekkie pióro”, znajomość konkretnego języka obcego lub tematyki związanej z daną pracą. Im więcej posiadamy wyżej wymienionych kursów, certyfikatów, umiejętności tym bardziej jesteśmy elastyczni i mamy większy wybór ofert pracy.

Wszystkie pomysły są wypisane z ogłoszeń najpopularniejszych portali związanych z pracą. Niektóre z wyżej wymienionych zawodów wykonywałem zaraz po liceum i w trakcie studiów. Ogłoszeń związanych z tymi zawodami jest bardzo dużo i jest w czym wybierać w internecie . Wykonując swoje pierwsze prace w wyżej wymienionych zawodach cały czas chciałem uczyć się czegoś nowego, oszczędzać pieniądze i uczęszczać na kolejne kursy, które pozwolą mi na podjęcie coraz ciekawszej dla mnie pracy.

Jestem ciekaw jakie Wy mieliście pierwsze doświadczenia i pierwsze prace. Czy ktoś z Was wykonywał wymienione zawody? Czy macie jakieś inne pomysły, które mogą się sprawdzić jako pierwsze prace w, których można nabyć ciekawe doświadczenia i zaoszczędzić pieniądze, żeby ciągle się rozwijać i iść dalej?

Zapraszam do komentowania i działania 😉

Kluczowe umiejętności studenta

6 umiejętności, które przyniosą znaczne efekty podczas studiów

Umiejętność czyli zdolność do wykonywania czegoś dobrze, lub też dobra znajomość czegoś. Definicji i synonimów tego słowa jest wiele. Pewne jest to, że im więcej umiejętności posiądziemy w trakcie nauki w szkole, na studiach, a następnie w życiu dorosłym, tym łatwiej nam będzie funkcjonować na co dzień. Plusy z posiadania różnych umiejętności ogranicza jedynie nasza wyobraźnia. W tym artykule opiszę 6 umiejętności, które bardzo mi się przydały w okresie studiów. Każda z nich wymaga oddzielnego artykułu lub książki, dlatego w części z nich napiszę do jakiej książki można zajrzeć, aby dowiedzieć się więcej. Tytuł sugeruje, że są one przydatne w okresie studiów, ale tak naprawdę można z nich korzystać przez całe życie.

Szybkie czytanie

Na studiach w zależności od kierunku dostajemy często ogromne ilości literatury do “przeczytania” lub zapoznania się. Mało kto studiuje od deski do deski całą polecaną literaturę, którą możemy znaleźć w syllabusie danego przedmiotu, dlatego jeśli już postanowimy zapoznać się z daną książką i nie jest dla nas najciekawsza warto wtedy uruchomić naszą super umiejętność. Umiejętność szybkiego czytania jak na studiach tak i na co dzień jest nieoceniona. Największą zaletą tej umiejętności jest duża oszczędność czasu w momencie kiedy nie czytamy dla przyjemności. By zacząć zgłębiać naszą wiedzą w tym temacie, warto na początku zrobić sobie test szybkości czytania. Znajdźmy książkę, którą czytamy dla przyjemności. Otwieramy przypadkową stronę, zaczynamy czytać na tyle szybko by rozumieć to co czytamy i mierzymy 60 sekund, a na koniec zliczamy ilość słów, które przeczytaliśmy w minutę. To jest nasz wyznacznik pokazujący średnią ilość słów, którą czytamy na minutę. Polacy czytają średnio ok. 200 słów/minute. W internecie jest bardzo dużo materiałów na temat szybkiego czytania. Po przeczytaniu książki T. Buzana “Szybkie czytanie” i “Super czytanie” Zbigniewa Brześkiewicza zwiększyłem szybkość swojego czytania o ok. 100 słów na mintę. Oczywiście wykonałem większość ćwiczeń z książki i podążałem za częścią wskazówek. Dopiero to przyniosło efekt. Bez ćwiczeń bardzo często wracamy do starych nawyków. Czytając słowo po słowie, wymawiając je po cichu, nie używając żadnego wskaźnika, błądząc wzrokiem po kartce, wracająd do poprzednich zdań tracimy sporo czasu.

Niezawodna pamięć

Kolejna zdolność niezmiernie ważna nad, którą możemy popracować i osiągnąć dobre efekty. Warto zwrócić uwagę na krzywą zapominania niemieckiego profesora Hermana von Ebbinghausa. Pokazuje ona średnio ile treści zapominamy po upływie konkretnej ilości czasu. Po godzinie od czytania zapominamy ok. 55% przeczytanej treści. Dlatego regularne powtarzanie w tych momentach: godzina po nauce, dzień, 3 dni, a potem tydzień pomagają nam przenieść przeczytaną treść do naszej pamięci długotrwałej. W tym temacie warto zapoznać się z książką “Techniki zapamiętywania” braci Boral(trenerzy pamięci i rozwoju umysłowego) oraz książki T. Buzana “Pamięć na zawołanie”. Te pozycje poruszają dogłębnie tematykę różnych mnemotechnik i pokazują przykładowe systemy pamięciowe, które pomagają zapamiętywać: słówka, daty, imiona, nazwy, cytaty, numery. Masterzy zapamiętywania potrafią w 5 min zapamiętać bez problemu ciąg ok. 80-100 cyfr ułożonych w tej samej kolejności. Przy czym rekordzistom świata jest 24 letni Amerykanin Allex Mulen, który zapamiętał i powtórzył 500 cyfr ustawionych w tej samej kolejności. Zapamiętanie zajęło mu jedynie 5 min. Nie musimy być mistrzami zapamiętywania, ale przyznajcie racje, że znajomi charakteryzujący się świetną pamięcią zawsze robią wrażenie 🙂

 

 Efektywne wykorzystanie czasu w transporcie miejskim i innym

Jeżdżąc na uczelnie przez pierwsze dwa lata studiów spędzałem ok. 3h40min w podróży od drzwi domu do wejścia na sale wykładową w jedną stronę zajmowało to zwykle 1h 50min (+/- 10min). W tym czasie zawsze starałem się przygotowywać do zajęć, czytać, odrabiać prace domowe itp. Czasami bywało, że natrafiło się na kogoś znajomego wtedy trwało to trochę, krócej ale obowiązkowo trzeba było coś poczytać lub przypomnieć sobie. Dojazdy nie były lekkie, ale po roku zapracowały na stypendim rektora i 500zł miesięcznie przez cały rok jeszcze bardziej mnie zmotywowało do produktywnego wykorzystywania czasu w komunikacji. W momencie kiedy komunikacja była przepełniona i nie było miejsca do siedzenia zawsze w kieszeni miałem przygotowany smartfon z ebookami, podcastami, audiobookami lub muzyką. Jeśli nie dojeżdżasz daleko lub nie korzystasz z komunikacji miejskiej zawsze możesz skorzystać z dobrodziejstw biblioteki i choć 30 minut zainwestować w samorozwój czytając literaturę, która Cię ciekawi. Nawyk ten został mi do dzisiaj, kiedy już mieszkam w Warszawie i wciąż dojeżdżam do różnych miejsc pracy, staram się w tym czasie posłuchać ciekawego podcastu albo poczytać korzystając z kindla. Uważam to za złoty nawyk, który przyniesie wam mnóstwo dobrego w zależności od waszych celów.

 

Nawiązywanie jak największej ilości kontaktów

Nawiązywanie kontaktów w trakcie nauki i studiów to kolejna niesamowicie ważna rzecz, która może znacznie zmienić nasze życie. Od zawsze wiemy, że znajomości wszędzie to podstawa. Nigdy nie wiemy kim będzie kolega czy koleżanka z grupy za kilka lat i czy nasze losy zawodowe nie spotkają się gdzieś, dlatego dobrze jest utrzymywać z każdym pozytywne relacje i budować jak największą sieć znajomych. W jaki sposób ja to robiłem?

Zagadywałem starszych studentów z tego samego kierunku i pytałem o ich zdanie, opinie na temat jakiegoś przedmiotu. Dzięki temu miałem znajomych doświadczonych studentów, którzy z chęcią opowiedzieli o tym co jest ważne, kto jest surowy i wymagający, jak wyglądają egzaminy, jak się najlepiej przygotować i wiele innych cennych informacji.

Dołączyłem do Zespołu Tańca Ludowego AWF Warszawa, w którym poznałem bardzo dużo wartościowych ludzi, a przy okazji nauczyłem się kilku tańców ludowych i miałem szanse występować przed publicznością w Polsce i za granicą na różnych imprezach.

Zacząłem dodatkowo prócz sportów walki(w klubie Grappler Mińsk Mazowiecki) trenować gimnastykę sportową w nieoficjalnej sekcji AWF Warszawa- dzięki temu poznałem moich dzisiejszych kolegów z pracy trenerów i instruktorów akrobatyki i gimnastyki sportowej. Część ofert pracy uzyskałem dzięki nim. W dużej mierze dzięki trenerowi i znajomym z naszej sekcji i specjalizacji jestem bardziej sprawny i świadomy swojego ciała.

Zostałem również mentorem Erasmusów, którzy przyjeżdżali w ramach programu erasmus do naszej uczelni. Dzięki temu poznałem innych mentorów i podszkoliłem angielski w mowie. Temat Erasmusa wciągnął mnie na tyle, że 3 razy wyjechałem na wymianę, z której mam przynajmniej 3 dobrych kumpli, z innych państw. Spotykamy się i rozmawiamy na skypie dość regularnie i myślę, że to będą znajomości do końca życia. Doświadczenie, z tych wymian opisałem w pierwszym artykule na blogu >>tutaj<<. Zapraszam do zapoznania się z jego treścią.

Pamiętajcie, że jeden z Waszych wykładowców(doktorów) będzie promotorem Waszej pracy licencjackiej, inżynierskiej czy magisterskiej. Dlatego jeśli nawiążesz dobry kontakt, z którymś z doktorów czy profesorów warto je utrzymywać i np. pomyśleć o wcześniejszym pisaniu pracy dyplomowej. Bardzo kontaktowy, otwarty, bogaty w wiedzę i pomocny promotor jest skarbem, który pomaga Ci w pisaniu pracy oraz obronie jej.

Sposobów na poznawanie ludzi na uczelni jest nieskończenie wiele 🙂

Praca w trakcie studiów

Samymi studiami człowiek nie wyżyje. Tym bardziej jeśli chcecie być niezależni. Jeśli nie macie wsparcia finansowego od rodziców też możecie sobie świetnie dawać radę. Każdy ma swój sposób na zarabianie pieniędzy. Ile ludzi tyle sposobów. Żeby zabezpieczyć się choć trochę finansowo przed studiami zaraz po liceum wyjechałem na 3 miesiące do Holandii do pracy na magazynie. Większość pieniędzy zaoszczędzonych odłożyłem na studia.

Na pierwszym roku studiów(5 lat temu) pracowałem jako kelner i instruktor samoobrony. Studiując dziennie i pracując kilka godzin w tygodniu i całą sobotę byłem w stanie zarobić spokojnie ok. 1500zł + stypendium rektora 500zł na 2 roku to już 2000zł. Jeśli spełniasz kryteria, by otrzymać stypendium socjalne to masz ok. 400-500zł dodatku co miesiąc przez kolejne 9 mc. Jeśli zaweźmiesz się i będziesz kolekcjonować konsekwentnie wysokie oceny na stypendium rektora to po zsumowaniu masz już ok. 1000 zł/mc od drugiego roku studiów za to, że studiujesz. O stypendium socjalne możesz ubiegać się od pierwszego roku studiów. Na mojej uczelni można było ubiegać się o nie nawet w trakcie roku akademickiego(informacja dla zapominalskich lub tych, których któryś z rodziców nagle stracił pracę). Pamiętaj, że stypendium socjalne nie zabrania Ci pracować na umowę zlecenie(wtedy zarobki z tytułu takiej umowy liczone są jako tzw. “dochód utracony”, w celu potwierdzenia tej informacji udajcie się do odpowiednich pracowników Waszej uczelni, którzy Was w tym upewnią) i pomogą napisać podanie o odliczenie “dochodu utraconego“.

Moi znajomi w tym czasie pracowali w różnych call center, klubach fitness, przedszkolach, inni dawali korki z dobrze znanych sobie przedmiotów szkolnych lub prowadzili indywidualne treningi z różnych dyscyplin sportowych. Takie korepetycje czy treningi 3-4 lata temu zwykle kosztowały 25-40zł/h. Dzisiaj w zależności od doświadczenia i destynacji ceny są czasem wiele wyższe i można zarobić więcej. Jeśli jesteście nieźli z jakiejś dyscypliny sportowej i interesujecie się nią to czemu nie zrobić kursu instruktorskiego w ferie lub weekendy i uczyć dzieci tej dyscypliny? Nie musi to być kurs instruktorski, możecie równie dobrze uczyć jakiegoś języka obcego z którego czujecie się na siłach. To jeden z setek sposobów na dodatkową pracę w trakcie studiów. Na gumtree i olx jest mnóstwo ofert dodatkowej pracy dla wszystkich, którzy mają tylko chęć pracować w godzinach popołudniowych i wieczornych. Jest równie sporo grup tematycznych na FB, na których można znaleźć różne oferty pracy. >>Tutaj<< napisałem o 20 pomysłach na pierwszą pracę.

Chęć szkolenia się

Kursy i szkolenia podnoszą nasze kompetencje i wiedzę co później często przekłada się na nasze zarobki i pracę jaką wykonujemy. Im więcej mamy uprawnień, szkoleń, im więcej wiedzy i oczywiście praktyki, tym bardziej jesteśmy pożądani na rynku pracy. Warto inwestować w siebie i swój rozwój. Jako, że moją największą pasją jest sport, w trakcie studiów zrobiłem kilka dodatkowych szkoleń i uprawnień, które teraz dają mi dodatkowe możliwości pracy. Nigdy nie wiadomo kiedy dodatkowa umiejętność czy tzw. “papierek” może się przydać. Nauka i studia to okres kiedy zwykle mamy najwięcej wolnego czasu, dlatego fajnie jest go wykorzystać produktywnie z myślą o przyszłości.

Czy macie jakieś swoje sposoby na rozwijanie tych umiejętności? A może uważacie, że inne umiejętności powinny tutaj być wymienione? Jestem bardzo ciekaw co o tym myślicie! A może chcielibyście, abym którąś z tych umiejętności rozpisał bardziej szczegółowo podając więcej przykładów i możliwości? Dajcie znać! 🙂

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén